Blog
Poradnik

Jak przygotować drewnianą donicę do sadzenia?

Folia czy bez? Drenaż, otwory, włóknina, warstwa keramzytu. Instrukcja krok po kroku - od pustej skrzynki do pierwszej rośliny, bez gnijącego dna po dwóch sezonach.

Ewa Gonta17 maja 20265 min czytania
Drewniana donica balkonowa przygotowywana do sadzenia roślin

Drewniana donica nie jest jak plastikowa doniczka. Nie wystarczy wsypać ziemi i posadzić. Pod ziemią powinna być warstwa drenażowa, między drenażem a ścianami folia, w folii porządne otwory pokrywające się z otworami nawierconymi w dnie. Bez tego dno gnije w drugim sezonie i potem słychać pretensje, że drewno marne - chociaż drewno z niczym się nie kłóci, kłóci się sposób, w jaki je przygotowano.

Czego potrzebujesz

Wszystko z marketu ogrodniczego. Folia ogrodowa grubości minimum piętnastu setnych milimetra, taka, jakiej ogrodnicy używają pod ściółkę. Keramzyt drobny (frakcja cztery do dziesięciu milimetrów) albo drobny żwir płukany, litr na każde dwadzieścia litrów objętości donicy. Kawałek agrowłókniny, czarnej albo białej. Ziemia ogrodowa dobrej jakości; do warzyw warzywna, do roślin balkonowych uniwersalna albo „do balkonu”. Plus zszywacz tapicerski do przybicia folii, jeżeli akurat masz pod ręką.

Otwory odpływowe - najpierw to

Każda drewniana donica zewnętrzna powinna mieć w dnie otwory odpływowe. Nasze nawiercamy w pracowni, cztery do sześciu otworów rozłożonych równomiernie. Jeżeli twoja donica ich nie ma, zrób je wiertłem dziesięć-dwanaście milimetrów, zanim cokolwiek włożysz do środka. Bez otworów woda będzie stała w środku i zgniją zarówno korzenie, jak i drewno.

Folia ochronna od wewnątrz

Folia oddziela mokrą ziemię od ścian drewna. To najważniejszy element konstrukcji, ważniejszy niż gatunek surowca; nawet najlepsza lazura zacznie się odrywać od strony ziemi po dwóch sezonach, jeżeli pod nią leży bezpośrednio mokre podłoże.

Wytnij kawałek folii o jakieś dwadzieścia centymetrów większy niż obwód wnętrza donicy. Wyłóż nią dno i ściany tak, żeby górna krawędź folii wystawała pięć do dziesięciu centymetrów ponad krawędź donicy; potem przybijesz ją zszywaczem od wewnątrz, a wystającą krawędź zakryje ziemia. Bardzo ważne: w folii na dnie wytnij wycięcia w miejscach, gdzie są otwory odpływowe. Folia nie może zamykać otworów, woda musi mieć którędy spłynąć.

Już z folią w środku
Donice gotowe do sadzenia
Folia ochronna w cenie. Pomijasz pracę z taśmą i zszywaczem.

Warstwa drenażowa

Na folię z wyciętymi otworami wsyp dwa-trzy centymetry keramzytu albo drobnego żwiru. To warstwa drenażowa. Działa jak małe akwarium od dołu: woda spływa do niej z ziemi, zbiera się tam i powoli wypływa przez otwory. Korzenie roślin nie kąpią się w wodzie, ale też nie wysychają natychmiast.

Bez tej warstwy ziemia siada na samo dno i zatyka otwory odpływowe już po dwóch podlaniach. Woda zaczyna stać w ziemi, korzenie gniją od dołu.

Agrowłóknina jako separator

Na keramzyt kładziemy kawałek agrowłókniny przyciętej do rozmiarów wnętrza donicy. To bariera, która przepuszcza wodę, ale zatrzymuje ziemię. Bez agrowłókniny ziemia z czasem wsiąka między keramzyt, miesza się z nim i drenaż przestaje działać. Przy wymianie roślin po sezonie zdejmujesz ziemię razem z włókniną i warstwa drenażowa zostaje nietknięta na kolejny rok.

Ziemia i sadzenie

Wsypujemy ziemię, ale nie po sam brzeg. Zostaw dwa-trzy centymetry wolnej przestrzeni od górnej krawędzi. Przy podlewaniu woda musi mieć gdzie się tymczasowo zebrać; jeżeli ziemia sięga do krawędzi, woda wylewa się na balkon i po jakimś czasie deski tarasowe wyglądają jak donica.

Sadząc roślinę, lekko ją wgnieć, żeby korzeń miał dobry kontakt z nową ziemią. Po sadzeniu obfite pierwsze podlanie, najlepiej takie, żeby woda zaczęła wypływać przez otwory w dnie. Wtedy widać, że drenaż działa.

Ile ziemi kupić

Ziemię ogrodową sprzedaje się w litrach, donica też ma wymiary w centymetrach. Wzór jest prosty: litry ziemi to (długość × szerokość × wysokość) podzielone przez tysiąc, gdzie wszystko mierzymy w centymetrach, a wysokość liczymy jako głębokość wnętrza, czyli wysokość donicy minus grubość dna.

Przykład: nasza skrzynka balkonowa siedemdziesiąt centymetrów ma wnętrze mniej więcej sześćdziesiąt pięć na osiemnaście na szesnaście centymetrów. Daje to około osiemnaście, dziewiętnaście litrów ziemi, plus jeden litr na warstwę keramzytu. Razem dwadzieścia litrów, czyli jeden worek z zapasem.

Co najczęściej idzie nie tak

Brak warstwy drenażowej to klasyk. Ludzie myślą, że same otwory wystarczą, ale otwory bez keramzytu się zatykają. Drugi częsty błąd to folia zamykająca otwory - wytnij wycięcia w folii zawsze, bez wyjątków. Trzeci: donica stojąca dnem prosto na płycie tarasu. Otwory odpływowe nie mają wtedy dokąd odprowadzać wody. Stawiaj donicę na nóżkach albo na podstawkach, żeby pod spodem było półtora, dwa centymetry prześwitu.

Czwarty błąd: za dużo ziemi przy krawędzi. Wtedy zalewasz balkon przy każdym podlaniu i robisz sobie kałużę pod donicą.

W naszych donicach i skrzynkach folia i otwory są montowane w pracowni; klient otwiera karton, wsypuje keramzyt, kładzie włókninę, wsypuje ziemię, sadzi. To skraca robotę przy przygotowaniu z paru godzin do paru minut. Decyzja, dlaczego to robimy u siebie zamiast zostawiać klientowi, jest banalna: domowe wykładanie folii to było zawsze numer jeden źródło reklamacji.

Porada z pracowni: Prezentowane na blogu wskazówki i metody pielęgnacji mają charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Są oparte na naszych własnych doświadczeniach. Ponieważ każdy produkt drewniany i warunki atmosferyczne są inne, nie ponosimy odpowiedzialności za efekty prac wykonanych samodzielnie przez czytelników. Przed użyciem preparatów (np. olejów, lakierów) zawsze zapoznaj się z instrukcją ich producenta.